|
W Brothers in Arms wcielimy się w sierżanta Matta Bakera. Jest on zwykłym, normalnym żołnierzem, a nie superbohaterem, jakich spotykamy w innych grach. W trakcie walk, pozna on czym jest wspólnota żołnierzy za których jest odpowiedzialny. Dla pominięcia początkowej nudy, całkowicie zlikwidowano standardowy tutorial i wprowadzo naukę podczas gry. Wszystko zaczyna się w nocy z 5 na 6 czerwca, gdy zostajemy zrzuceni na spadochronie w pobliżu miejscowości St. Mere Eglise. Niestety, jak to w życiu bywa, Matt traci zarówno broń, jak i kontakt z towarzyszami. Szukając broni nauczymy się podstaw gry, po odnalezieniu pierwszego podwładnego uzyskamy możliwość wydawania mu rozkazów. W ten sposób poznamy tajniki dowodzenia. W toku rozgrywki będziemy dowodzić dwiema drużynami bojowymi liczącymi 3 strzelców. Jedna z nich to drużyna osłaniająca, druga to drużyna szturmowa. W najprostszym skrócie, mamy za zadanie, przy wykorzystaniu taktyki "fire & move" - "ostrzał i ruch", poprzez oskrzydlanie i ostrzeliwanie przeciwnika, doprowadzać do wykonania misji. Widać tutaj analogię do Full Spectrum Warrior, z tym, że w Brothers in Arms przeciwnicy nie są robotami, a ostrzał powoduje strach i panikę zarówno naszych, jak i wrażych żołnierzy. Na przykład gdy drużyna ogniowa będzie ostrzeliwać Niemców chowających się w stodole, drużyna szturmowa przebiegnie przez drogę i zajmie stanowiska w rowie. Różnica w stostunku do Full Spectrum Warrior wynika również z tego, że gracz nie wydaje jedynie rozkazów, ale jest jednym z uczestników walki. Sterowanie sprowadza się do standardowego kierowania w grach FPP, dochodzą tylko klawisze służące do zmiany drużyn i wydawania rozkazów. Jak w przypadku każdej gry, także i tutaj twórcy chwalą sztuczną inteligencję podwładnych i przeciwników. Oczywiście byłem sceptyczny do tych przechwałek, bo zazwyczaj kończą się one na hordach szarżujących na nas wrogów, ale film pokazowy z targów E3 zupełnie mnie powalił. Ostrzeliwani Niemcy panicznie kryli się za węgłami i murkami i ani myśleli o wychylaniu głowy. Dopiero kryjący ogień MG 42 ostudził zapał Amerykanów. W ogniu walki poszczególni żołnierze odpowiadają ogniem, pozwalając towarzyszom zmieniać magazynki lub pozycję, rzucają granatami, przechodzą przez mury. Do ogarnięcia terenu przydaje się poglądowy obraz sytuacji, zatrzymujący czas i pozwalający rozeznać się w pozycjach wroga. Nasi podwładni bezwzględnie wykonują nasze rozkazy, jeśli zginą, jest to nasza wina, ale nie powoduje to przegranej - gracz sam decyduje, co jest ważniejsze.
Podana cena obowiązuje tylko w przypadku zamówień składanych drogą elektroniczną. Rozwiń...
W celu zapewnienia możliwie najniższych cen postanowiliśmy uwarunkować je sposobem dokonywania zakupu (podobnie jak w sklepach zagranicznych i niektórych polskich np.Empik). Ceny 'internetowe' zawierają upust wynikający z niższych kosztów obsługi transakcji, jednak różnica nie powinna nigdy przekraczać kilku zł.
Jeżeli chcesz zakupić wybrany produkt w cenie tu widocznej a następnie odebrać go w sklepie stacjonarnym, wystarczy że złożysz zamówienie przez WWW jako formę dostawy wybierając 'Odbiór w sklepie'. Ponieważ nie wszystkie produkty w sklepie stacjonarnym są dostępne 'od ręki', aby móc odebrać towar zaczekaj na powiadomienie emailem. W celu usprawnienia procesu, przy odbiorze koniecznie podaj numer zamówienia.
Promocje i zniżki w sklepie stacjonarnym i internetowym nie łączą się wzajemnie (w tym Karta Rabatowa).
|