| Muszę przyznać, uwielbiam amerykański hip-hop i rap. Uważam, że polscy artyści tego typu muzyki nie mają zielonego pojęcia jak stworzyć cokolwiek wartego uwagi. Tak więc jak sześć lat temu siedziałem sobie słuchając kolejnej płyty Method Mana, doszła do mnie wiadomość o wydaniu Def Jam: Vendetta - gry stworzonej przez EA we współpracy z jedną z (według mnie) najlepszych wytwórni płytowych Def Jam. Natychmiast poleciałem do sklepu i zakupiłem owe cudo. Od tej pory, co najmniej raz na 3 miesiące przechodzę po kolei od początku do końca każdą częśc tej NAJLEPSZEJ według mnie BIJATYKI WSZECHCZASÓW [przesadzasz :) G.]!!! Def Jam: Icon jest trzecią częścią tej boskiej wręcz serii (TEKKEN PRZY DEF JAMIE TO JAK STREETFIGHTER 1 DO SOULCALIBUR\'A 4). Gra tak samo jak wszystkie wcześniejsze części jest według mnie IDEALNA, GENIALNA, SŁÓW MI BRAKUJE DO OPISANIA JEJ ATRAKCYJNOŚCI. Icon oferuje nam WSPANIAŁĄ GRAFIKĘ jak na bijatyki i nie tylko. MNÓSTWO ŚWIETNEJ MUZYKI W WYKONANIU NP. LIL JON\'A, GFK CZY WSPOMNIANEGO JUŻ WCZEŚNIEJ METHOD MANA. W grze mamy do wyboru TONY POSTACI. Każda z nich, to prawdziwy raper, w większości przypadków posiadający kontrakt z Def Jam\'em. Tak więc wcielamy się w postać m.in T.I., Big Boyi\'a czy wyżej już wymienionych artystów. W trybie kariery wcielamy się we własną postać, którą sami stworzyliśmy. FABUŁA TEJ GRY JEST TOTALNIE INNA NIŻ W PRZYPADKU CZĘŚCI WCZEŚNIEJSZYCH. Już nie traktuje o perypetiach D-Moba i jego paczki i chyba to zadecydowało, że JEST FENOMENALNA.
W tej grze najbardziej boli mnie brak takiego realizmu rozgrywki, jaki był w poprzednich częściach. Naprawdę, bardzo nie podoba mi się możliwość kontrolowania śodowiska. Mam tu nas myśli możliwość rzucenia przeciwnika pod np. sejf, a następnie kontrolując otoczenie, sprawiasz, że sejf się otwiera, uderzając leżącego pod nim nieszczęśnika. Twórcy ładnie ujęli to na opakowaniu - \"control the music to control the fight\" (kontroluj muzykę, by kontrolować walkę). Uważam, że jest to ich największa pomyłka przy tej produkcji. Drugim punktem, nad którym ubolewam jest brak postaci 50 Cent\'a w grze. Naturalnie wiem, że 50 nie ma nic z Def Jam\'em wspólnego, mimo to mam nadzieję, że kiedyś pojawi się, jako licencjonowana postać.
Reasumując, uważam że gra jest prawie idealna, gdyż jej jedynym minusem jest wspomniana przezemnie juz milion razy kontrola otoczenia, ale można się do niej bez problemu przyzwyczaić, a jak już to zrobimy, TO POZOSTAJE NAM JUŻ TYLKO DELEKTOWAĆ SIĘ WEDŁUG MNIE, NAJLEPSZĄ BIJATYKĄ NA PS3, JAK POWSTAŁA NA NAJBLIŻSZE 2-3 LATA!!! |
|